17 Sty

Dzisiaj wróciłam do Indii

 

Cienka linia, oszronione babie lato, delikatny nerw w siatce z dendrytów. Granica między spokojem umysłu a bezsennością, która wykręca brzuch jak mokry ręcznik.
Dzisiaj na chwilę, w przestrzeni swojej głowy, wróciłam do Indii.

 
(więcej…)

25 Lis

Jestem HSP

 

Kilka dni temu moje życie totalnie się zmieniło. To było jak taki „pac” face-slap, po którym większość w głowie wskakuje na miejsce. Agresywna iluminacja.

 

Zrozumiałam, że to nie ze wszyscy wokół są nienormalni. Odkryłam, że to ja jestem inna.
Odkąd pamietam coś mi nie pasowało. Próbowałam mówić o swoich wątpliwościach, sprawdzać czy inni też „tak” mają. Otóż – nie mieli, a ja nie wiedziałam gdzie się schować ze wstydu.

 
(więcej…)

17 Lis

Indie Bindie gościnnie u Handmade

 

Zrobiło mi się dzisiaj prze-fajnie.

 

Jest na tym świecie pewna dziewczyna, która bardzo mi imponuje. Mało tego, że prowadzi ciekawego bloga, to jeszcze zajmuje się grafiką i rękodziełem. Niedawno też założyła swój własny sklep internetowy!

 
(więcej…)

07 Lis

Zakładki do książek

 

Bardzo lubię czytać. Gdy zabieram się do książki, to zaczynam swój rytuał. Montuję kubek czegoś gorącego do picia, zawijam się w koc i skaczę w wyimaginowany świat dziwadeł. W ten sposób odpinam się od rzeczywistości na godzinę lub dwie. Potem wracam. Wpycham zakładkę pomiędzy strony i zamykam książkę.

(więcej…)

28 Paź

Kiedy dostajesz w pysk

 

Wiesz, mocno mną ostatnio zamiotło, potem przemiksowało i wypluło. Na koniec dostałam w pysk, tak po prostu, od rzeczywistości.

 

Ale zaraz, od początku. Będąc buddystką-amatorką lubię czuć wewnętrzny spokój i mieć przekonanie, że jesteśmy zbiorem przypadłości, które kreują naszą osobowość. W skrócie – nic konkretnego, nic trwałego, wszystko przemija i finalnie umrzemy w milszych lub gorszych okolicznościach. Takie myślenie teoretycznie powinno mi dawać poczucie spokoju – skoro życie cechuje przemijalność, to nie ma sensu się martwić.

 
(więcej…)